Biżuteria retro z lucite i sztucznego bakelitu: inspiracje z lat 1940 - 1950 i adresy sklepów

Dziś kilka słów na temat współcześnie wytwarzanej biżuterii inspirowanej wzornictwem z lat 1940 - 1950. Zapewne wiele z Was oglądając poniższe projekty zakrzyknie w duchu (a może i na głos) "Co to za kicz! Jak coś takiego może się podobać". Mam słabość do wielu wyrobów z tamtych czasów, które w ocenie niektórych osób są tandetne i kiczowate. Na szczęście (przynajmniej moje) bardzo rzadko przejmuję się już opinią innych osób w kwestii tego, jak wyglądam oraz tego, co mi się podoba. Dlatego jeśli tak jak ja gustujecie w brokatowych dodatkach - zapraszam do poznania kilku ciekawych marek. A na początek, tradycyjnie małe wprowadzenie i kilka słów na temat sztucznej biżuterii z lat 1940 - 1950. 
Krótka historia biżuterii z Lucite 
Wszystko zaczęło się od wynalezionego w 1931 roku przezroczystego plastiku zwanego Lucite (o tym materiale i wytwarzanych z niego torebkach możecie przeczytać tutaj). Nowy materiał był lekki, wodoodporny, wytrzymały i o wiele tańszy w produkcji od używanego wcześniej bakelitu, a dodatkowo można było go barwic na różne kolory oraz zatapiać w nim np. kawałki błyszczącego konfetti. Lucite łatwo poddawał się obróbce, dlatego często rzeźbiono w nim różne fantazyjne wzory. 
Homar z bakelitu lata 30.
Pod koniec lat 30. amerykańska marka Trifari wykorzystała po raz pierwszy nowy materiał do produkcji biżuterii. Z tworzywa sztucznego powstawały przezroczyste brzuszki broszek o kształcie zwierząt, a kolekcja tych dodatków znana była pod nazwą Jelly Bellies.
Trifari Jelly Belly - 1940
W latach 50. Lucite był dominującym materiałem, z którego powstawały kolorowe pierścionki, bransoletki, broszki, naszyjniki oraz kolczyki. Częstym zabiegiem było barwienie go na kolor soku jabłkowego lub nadawanie mu połysku masy perłowej. Biżuteria produkowana w latach 1940 - 1953 ozdabiana była brokatem, drobinkami muszelek czy syntetyczną imitacją diamentu zwaną strasem. 
Richard Kerr
W latach 60. produkowana masowo biżuteria stała się jeszcze tańsza. Wśród projektów przeważały proste, geometryczne formy w czerni i bieli nawiązujące do sztuki op-art. Pojawiły się także wzory odnoszące się do okresu tzw. space age, czyli fascynacji futurystycznymi projektami spod znaku takich twórców jak Pierre Cardin czy Courèges.
Obecnie coraz więcej młodych twórczyń (bo to w przeważającej mierze domena kobiet) tworzy biżuterię inspirowaną tamtymi wzorami. Poniżej najciekawsze według mnie marki.

Jedna z oficjalnych ambasadorek marki - nasza Nina Holy!
 Marka pochodząca z Francji. W swoich projektach inspiruje się dawnymi wzorami, dlatego znajdziecie tu przede wszystkim spory wybór kolczyków z zatopionym brokatem, broszek i naszyjników w stylu tiki, kompletów wyglądających jak żywcem wyjętych z lat 50. i wiele więcej. Produkty kupić można na oficjalnej stronie marki oraz Etsy.  

Marka amerykańska specjalizująca się w kolczykach i klipsach z zatopionym brokatem. Jej biżuterię kupicie na Etsy.




 Francuska marka sprzedaje biżuterię inspirowaną stylem lat 1930 - 1950. Ręcznie wyrabiane projekty powstają z celuloidu, sztucznego bakelitu oraz Lucite ozdobionego brokatem. Jeśli lubicie styl tiki oraz rockabilly, na pewno zachwycą Was dodatki tej marki. Do kupienia na Etsy.
Przeglądając ofertę sklepu natknęłam się na ten zestaw - kolczyki oraz broszkę i wiedziałam, że muszę go kupić.

Brytyjska marka specjalizująca się przede wszystkim w oryginalnych broszkach, które możecie spotkać na bardzo wielu blogach poświęconych modzie retro z lat 50. Charakterystyczne kuleczki na drucikach produkowane są w wielu kolorach, ale według zapewnień samej projektantki, serie są krótkie, a poszczególne broszki różnią się od siebie i nie ma dwóch identycznych. 

Gdy zamawiałam swoją broszkę ciężko było mi się zdecydować na jeden kolor. W końcu wybrałam pastelowy zestaw z różem i fioletem.
Znacie jeszcze jakieś inne marki wytwarzające taką biżuterię? Koniecznie dajcie znać!  


No comments:

Post a Comment