Halloweenowe dodatki

Amerykańskie święto Halloween chyba się już u nas nie przyjmie. Szkoda, chętnie przeszłabym się ulicami udekorowanymi sztucznymi szkieletami, wielkimi pajęczynami i dyniami. Nawet zorganizowałabym słodycze dla przebranych dzieci, gdyby jakieś zapukały do moich drzwi. No i z wielką przyjemnością mijałabym tego dnia na ulicach fajnie poprzebieranych ludzi. Może w tym tkwi właśnie mała popularność Halloween w naszym kraju? Bo przebranie się może ośmieszyć, a większość z nas boi się zwracania na siebie uwagi jak ognia. Podczas naszego karnawału także nie widuję zbyt wielu przebieranych imprez. Bo przebierają się tylko dzieci, a dorosłym to nie przystoi? Nie wiem, może w czym innym tkwi przyczyna małej popularności tego święta. Może dlatego, że to wymysł Amerykanów, święto bardzo popkulturowe, więc niegodne uwagi? Ja tam co roku wystawiam swoje halloweenowe dekoracje i staram się wymyślić coś fajnego w kwestii stroju.  
Kapelusik ozdobiłam brokatowym pająkiem i nieco krzywą pajęczyną wyciętą z kartonu. 
Spinki z dyniami, nietoperzami i pająki znalazłam w Claire's, a kolczyki w Six. 
Buty Demonia
W takim czasie nie może zabraknąć także  odpowiednich filmów. Wybór jest oczywiście ogromny, ale ja najbardziej uwielbiam stare produkcje z Belą Lugosi i Borisem Karloffem.





No comments:

Post a Comment